Kupno bodziaka z napisem „kocham Cię, tato”, a może pamiątkowego kubka? Wręczenie smoczka, maleńkich skarpetek, a może testu ciążowego? Cóż. Sposobów na to, jak powiedzieć o ciąży swojemu facetowi, jest naprawdę sporo. Natomiast dzisiaj wiemy już, jak tego lepiej nie robić. A od czego się w ogóle zaczęło? Może kojarzycie ten screen ze Spotted: Bielsko-Biała, który krąży po Facebooku. Jeśli nie, cytuję słowa jednej z użytkowniczek: „Po wyjściu z łazienki ze łzami w oczach powiedziałam chłopakowi, że są dwie kreski. Na to on odparł, że w kuchni też jest słaby zasięg”.
Piękne? No piękne! I od razu przypomniało mi się, jak sama zastanawiałam się, jak powiem Pawłowi o ciąży. Wróciłam wtedy od rodziców, nie widzieliśmy się z tydzień, wchodzę do mieszkania, on pyta mnie, czy wypiję drinka, na co ja, że nie, a on: jesteś w ciąży? I tyle było z całej niespodzianki ;-)
I dlatego postanowiłam zapytać swoje czytelniczki o ich historie. O to, jak poinformowały swoich facetów o ciąży i co usłyszały. I nawet nie będę Wam tego komentować – ja to po prostu Wam tu zacytuję! A jeśli jeszcze nie obserwujecie mnie na Instagramie, to zapraszam serdecznie. Namiar: https://www.instagram.com/joannapachla/ – tam śmiejemy się z siebie znacznie częściej! ;-)
JAK POWIEDZIEĆ O CIĄŻY SWOJEMU FACETOWI?
TAK ZROBIŁY TO NIEKTÓRE Z WAS:
Staraliśmy się rok. Udało się. Zadzwoniłam z płaczem, a on: „Boże, kto umarł”?
Wysłałam zdjęcie smoczków, żeby wybrał, a on myślał, że to mój pomysł na rzucenie fajek.
Jak pokazałam test ciążowy i go trzymał, to po chwili: „Ty na to sikałaś”!
Staraliśmy się i jak pokazałam mężowi dwie kreski na teście, to on: „O nie! Masz covid”?
„Ej, idziesz już spać czy jeszcze chwilę planujesz żyć? Bo sprawę mam”.
Zapakowałam test ciążowy w pudełko prezentowe i daję staremu, a on: „Co znowu za pierdołę kupiłaś”?
Ryczę jak bóbr, stary pyta, co się stało. Ja, że w ciąży jestem! On: To czego płaczesz?! Ja: Bo jestem taka młoda!!! (25 lat). On: No ku*rwa nie przesadzaj.
O 6 rano wybiegłam z łazienki i krzyczę, że jestem w ciąży (jakoś weekend był). Na co mój mąż ledwo obudzony: „A jakbyś powiedziała mi o tym dwie godziny później to wciąż byś przecież była”. Odwrócił się i poszedł dalej spać.
Zapakowałam test w ozdobny papier, wręczam, a on, że takiego pendrive’a jeszcze nie widział.
Ja: „Test wyszedł pozytywny”!!! Na co on: „No to gratuluję”.
Kupiłam ubranko dla dziecka, związane z jego zawodem. Pokazuję wzruszona, a on pyta, dla której to koleżanki.
Napisałam, kiedy będzie w domu, bo muszę mu coś pokazać. A on na to: „Kot coś zarzygał”?
Ja zestresowana chodziłam po pokoju, a on do mnie: „Włącz chociaż Endomondo, to Ci kroki policzy”.
Pokazuję mu test ciążowy, na co on: „Czyje to”?
Dałam mu test do ręki, taki paskowy, to spytał, czy to od sprawdzania twardości wody.
PS. Pamiętajcie: mogło być lepiej, ale mogło być znacznie gorzej :D
Gold99slot, yeah? Name screams classic slots action! Hoping their offers stand apart. If you’re a slot enthusiast, this could be your jam. Give gold99slot a spin and see if you strike gold.
Yo, okkingcom? Heard it through the grapevine. Honestly, it’s decent. They’ve got a good selection of slots, and the live casino is pretty lively. Just remember to gamble responsibly, ya know?
Yo, just used dangnhap188bet to get in! Super easy, no hassle. Finally back to the game. Check it out here: dangnhap188bet